page_banner

Przyszłość samochodów elektrycznych

Wszyscy zdajemy sobie sprawę z szkodliwego zanieczyszczenia, które powstaje podczas jazdy pojazdami z silnikami benzynowymi i wysokoprężnymi.Wiele miast na świecie jest zatłoczonych ruchem ulicznym, wytwarzając opary zawierające gazy, takie jak tlenki azotu.Rozwiązaniem na czystszą i bardziej ekologiczną przyszłość mogą być pojazdy elektryczne.Ale jak optymistyczni powinniśmy być?

W zeszłym roku rząd Wielkiej Brytanii ogłosił, że od 2030 roku zabroni sprzedaży nowych samochodów z silnikami benzynowymi i wysokoprężnymi. Ale czy łatwiej to powiedzieć niż zrobić?Droga do globalnego ruchu drogowego, który jest całkowicie elektryczny, jest jeszcze daleka.Obecnie problemem jest żywotność akumulatora – w pełni naładowany akumulator nie zabierze Cię nawet do pełnego baku benzyny.Istnieje również ograniczona liczba punktów ładowania, do których można podłączyć pojazd elektryczny.
VCG41N953714470
Oczywiście technologia ciągle się poprawia.Niektóre z największych firm technologicznych, takie jak Google i Tesla, wydają ogromne pieniądze na rozwój samochodów elektrycznych.Obecnie produkuje je również większość dużych producentów samochodów.Colin Herron, konsultant ds. technologii pojazdów niskoemisyjnych, powiedział BBC: „Wielkim krokiem naprzód będą akumulatory półprzewodnikowe, które pojawią się najpierw w telefonach komórkowych i laptopach, zanim przejdą do samochodów”.Ładują się one szybciej i dają samochodom większy zasięg.

Koszt to kolejna kwestia, która może zniechęcać ludzi do przejścia na energię elektryczną.Jednak niektóre kraje oferują zachęty, takie jak obniżanie cen poprzez obniżanie podatków importowych oraz nienaliczanie opłat drogowych i parkingowych.Niektóre zapewniają również ekskluzywne pasy dla samochodów elektrycznych, które wyprzedzają tradycyjne samochody, które mogą utknąć w korku.Tego rodzaju działania sprawiły, że Norwegia jest krajem o największej liczbie samochodów elektrycznych na mieszkańca – ponad trzydzieści samochodów elektrycznych na 1000 mieszkańców.

Ale Colin Herron ostrzega, że ​​„motoryzacja elektryczna” nie oznacza przyszłości bez emisji dwutlenku węgla.„To jazda bezemisyjna, ale samochód trzeba zbudować, akumulator trzeba zbudować, a elektryczność skądś pochodzi”.Może czas pomyśleć o mniejszej liczbie przejazdów lub korzystaniu z transportu publicznego.


Czas publikacji: 22 kwietnia-2022